Ołeh Liaszko: Ukraińska korupcja zaczyna się w gabinecie prezydenta

899

Ołeh Liaszko, lider Partii Radykalnej – RPL, która na początku września wyszła z koalicji rządowej w proteście przeciwko forsowanym przez administrację Baracka Obamy, Niemcy, Francję i Rosję zmianom ukraińskiej konstytucji:

“Władza dogadała się z regionałami. Poroszenko w niczym nie jest lepszy od Janukowycza, a może i gorszy od Janukowycza. Bo Janukowycz był po prostu głupkiem, a Poroszenko jest chytry i cyniczniejszy, i podlejszy. Poroszenko przylepił się do Majdanu i na plecach ludzi, na plecach Niebiańskiej Sotni dorwał się oligarcha do władzy i teraz napycha kieszenie, grabi miliardy, zajmuje się korupcją i prześladuje politycznych oponentów.

Były prezes sądu apelacyjnego miasta Kijowa Anton Czernuszenko wydał oficjalne oświadczenie o całym szeregu działań korupcyjnych prezydenta Poroszenki. Między innymi Czernuszenko poinformował, że Poroszenko wezwał go osobiście do siebie do gabinetu, razem z zastępcą szefa Administracji Prezydenta Fiłatowem dawali wskazówki dotyczące konkretnych spraw, między innymi w sprawie Gongadze, żeby nie wzywać byłego prezydenta Kuczmy w charakterze świadka. W innych sprawach, między innymi firmy Naftohazwydobuwannija – firmy, jaka wcześniej należała do Poroszenki. Teraz Poroszenko, po tym jak został prezydentem, przez sądy stara się odebrać tę firmę. I o całym szeregu innych korupcyjnych faktów informował sędzia Czernuszenko. Po tym, jak Czernuszenko poinformował, że Poroszenko dopuszczał się korupcyjnych przestępstw SBU (Służba Bezpieczeństwa Ukrainy – red.) ogłosiło, że Czernuszenko jest rosyjskim agentem. Ja myślę, że to taki styl, żeby się oczyścić i odbić od siebie atak.

Żeby zbadać, czy są podstawy w tych oskarżeniach wysuwanych pod adresem Poroszenki, zarejestrowałem w parlamencie projekt w sprawie tymczasowej komisji śledczej do zbadania faktów korupcji w działalności prezydenta. Spodziewam się, że wiekszość parlamentarna, jeśli ona naprawdę nie słowem, a czynem chce walczyć z korupcją, podtrzyma nasz wniosek i przegłosuje stworzenie komisji. I komisja parlamentu zbada oświadczenia dotyczące oznak przestępstwa w działaniach prezydenta Poroszenki. Nalegamy na tym, żeby parlament niezwłocznie przegłosował projekt ustawy o impeachmencie prezydenta i ustawę o tymczasowych komisjach śledczych, które dadzą realną możliwość kontrolowania działalności prezydenta i władzy wykonawczej. Bo dziś żyjemy według konstytucji niby w republice prezydencko-parlamentarnej, a w rzeczywistości deputowani parlamentu nie mają żadnego wpływu ani na prezydenta. ani kontroli rządu.

Poroszenko stara się wyczyścić pole polityczne ze swoich oponentów. Po tym jak frakcja Partii Radykalnej ogłosiła wyjście z koalicji i przejście do opozycji prezydent Poroszenko dał rozkaz prokuraturze generalnej, służbie bezpieczeństwa, innym organom specjalnym i służbom siłowym znaleźć kompromat na deputowanych frakcji Partii Radykalnej po to żeby rozwalić nasz zespół, zniszczyć naszą frakcję. Poroszenko nie walczy z korupcją. Poroszenko stara się zniszczyć nas, jako opozycyjna siłę polityczną. Bo tak zwany Opozycyjny Blok z deputowanych ludowych „regionałów”, to faktycznie dziś nowa koalicja razem z Poroszenką i Frontem Ludowym, bo oni głosowali za zmianami konstytucji. Dziś jesteśmy w opozycji i Poroszenko za przykładem Janukowycza stara się nas zniszczyć. Część deputowanych starają się przekupić, zastraszyć. Kto nie poddaje się przekupstwu i groźbom, tego po prostu wsadzają za kraty. Według stanu na dziś prokuratura generalna wszczęła przeciwko sześciu deputowanym Partii Radykalnej sprawy karne. W najbliższym czasie oczekuję wniesienia do Rady Najwyższej wniosku o areszt moich kolegów – deputowanych ludowych Andrija Łozowego, Dmytra Olijnyka. Oprócz tego według moich informacji wszczęto sprawy karne w stosunku moich kolegów z frakcji Serhija Skuratowskiego, Serhija Rybałki, osobiście w stosunku do mnie. Myślę, że na kogoś z byłych regionałów też podadzą taki wniosek żeby przekonywać społeczeństwo, że oni nie rozprawiają się z opozycyjną Partią Radykalną, że prawo jest jedno dla wszystkich.

Rekomenduję prokuratorowi generalnemu i szefowi biura antykorupcyjnego, jeśli oni chcą mieć realne rezultaty w walce z korupcją – cała korupcja dziś w Ukrainie zaczyna się z prezydenckiego gabinetu, jaki dzisiaj tymczasowo zajmuje Petro Ołeksiejewycz Poroszenko. Dlatego radzę i prokuratorowi generalnemu i służbie bezpieczeństwa zainstalować aparaturę podsłuchową i kamery wideo w gabinecie Poroszenki i przyjrzeć się, czym on się zajmuje. Ja wam powiem, czym on się zajmuje, bo on osobiście mnie starał się skorumpować i wciągnąć w swoje schematy korupcyjne. On zajmuje się naznaczaniem na stanowiska z oznakami korupcji, pieniądze rozkradają, biznes lobbują. W styczniu tego roku, kiedy zablokowałem korupcyjne mianowanie przez ministra ekologii Szewczenki – zgłosił na szefa Derżheonadr (rządowa agencja zajmująca się zasobami naturalnymi – red.) asystenta oligarchy Onyszczenki (Ołeksandr Onyszczenko, wywodzący się z Partii Regionów wiceszef parlamentarnego komitetu do spraw kompleksu paliwowo-energetycznego, bezpieczeństwa jądrowego i polityki atomowej – red.), po czym od razu zadzwonił telefon od Poroszenki, on zaprosił mnie na spotkanie i przez tydzień ja pięć dni w tygodniu z nim się spotykałem co dnia, i on mnie przekonywał żebyśmy odblokowali to mianowanie i dali możliwość naznaczenia tego człowieka – pomocnika Onyszczenki na szefa Derżheonadr. Kiedy go spytałem, po co mu to potrzebne Poroszenko mi powiedział, że u niego kiedy on zajmował się biznesem była firma Naftohazwydobuwannija, za czasów Janukowycza mu ją odebrali i teraz on chce ją sobie zabrać z powrotem. Oprócz tego Poroszenko mi powiedział, że on chce pozabierać licencje (na wydobycie gazu ziemnego – red.). I dokąd on chce je pozabierać? Bezwarunkowo sobie, bo jak na szefa Derżheonadr mianują asystenta deputowanego ludowego, oligarchy gazowego Onyszczenki, to zrozumiałe, że oni tych licencji nie zamierzali przekazać na własność państwa.

https://soundcloud.com/rplofficial/pnpqvlkjc6fl

 fot. fb Ołeh Liaszko