Te zdjęcia wstrząsnęły Ukrainą. Dwa lata po wybuchu protestów Euromajdanu oligarcha Poroszenko pokazał, jak rządzący dziś Ukrainą reżim gardzi własnymi obywatelami

139

W atakach prorosyjskich bandytów w sobotę 14 listopada zginęło na Donbasie pięciu, a rannych zostało kolejnych czterech ukraińskich żołnierzy. Prezydent-oligarcha Petro Poroszenko, jaki odmawia wprowadzenia na Ukrainie stanu wojny i w najlepsze robi biznesy z rosyjskim agresorem, tak jak to zwykł robić zlekceważył tragedię rodzin poległych obrońców Ukrainy. Tym razem jednak skandaliczne zachowanie oligarchy wstrząsnęło ukraińskim Internetem. Wszystko za sprawą niesamowitego kontrastu między hipokryzją i pogardą miliardera a tragedią rodzin poległych, jaki tym razem po prostu, aż rzucał się w oczy.

Rano przed obiektywami kamer oligarcha odegrał rzewny spektakl składając na kolanach kwiaty pod ambasadą Francji w “geście solidarności” z ofiarami ataków terrorystycznych, do jakich doszło w piątek w Paryżu. Tymczasem prezydent Francji Francois Holland, jaki w odpowiedzi na atak terrorystów Państwa Islamskiego zapowiedział ostrą walkę z nimi, w odniesieniu do Ukrainy i Rosji Putina ma całkiem inne zdanie. Kiedy rzecz idzie o możliwość robienia przez Francję biznesów z Rosją finansowani i zbrojeni przez nią terroryści nie zasługują na likwidację a wręcz przeciwnie, według francuskiego prezydenta należy ich słuchać i akceptować. Francois Holland jest obok Angeli Merkel jednym z autorów planu, zgodnie z którym członkowie terrorystycznych prorosyjskich band działających na Donbasie i mordujących Ukraińców, w tym ofiary sobotnich ataków, mają zostać amnestionowani i uzyskać władzę na zajmowanym przez siebie terenie.

Wieczorem Poroszenko, jak gdyby nigdy nic dał popis dzikiej radości podczas meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacjami Ukrainy i Słowenii.

 

Polegli ukraińscy żołnierze i ich rodziny – ofiary wspieranych przez Francję i Niemcy terrorystów Putina na uwagę oligarchy nie zasłużyli sobie.

 

 fot. facebook/vkontakte