Ukraińcy biedni, bo za dużo jedzą – kuriozalna koncepcja ukraińskiego ministra polityki socjalnej

505

Zaglądająca w oczy kolejnym milionom naszych wschodnich sąsiadów nędza zmuszająca ich do emigracji z kraju, to według ukraińskiego ministra polityki socjalnej Andrieja Rewy wynik tego, że Ukraińcy są po prostu nienażarci. Swoje „rewelacje” minister wygłosił na antenie kijowskiej stacji telewizyjnej „112”.

Wśród Ukraińców jest taka historyczna tradycja. Wielki głód, wojny to czynnik wpływający na sprawę jedzenia na Ukrainie, który nie występuje w innych krajach. Niemcy jedzą mniej. U nich jest całkowicie inna kultura jedzenia, odmienna od naszej. Oni jedzą mniej nie dlatego, że nie chcą jeść. Po prostu u nich jest taka kultura. Dlatego wydają mniej pieniędzy na pożywienie” – perorował Rewa.

Odpowiedzialny za stan dobrobytu przeciętnej ukraińskiej rodziny minister uważa, że Ukraińcy zarabiają dostatecznie dużo. Zapewne w jego przypadku takie stwierdzenie jest usprawiedliwione. Według informacji ukraińskich mediów Rewie, podobnie jak i innym członkom ukraińskiego rządu zaciskanie pasa nie grozi – miesięcznie dostaje on 102 800 hrywien oficjalnej pensji. Daje to 4283 hrywny dziennie, czyli więcej niż w ciągu miesiąca zarabia przeciętny Ukrainiec mieszkający poza wielkimi miastami.

Kuriozalne twierdzenia ministra Rewy pokazujące gigantyczny rozziew pomiędzy poziomem życia i wynikającym z niego postrzeganiem ukraińskiej rzeczywistości przez opływającą w bogactwa rządzącą nad Dnieprem kastę oligarchów i “mażorów” a przeciętnym zjadaczem chleba nie pozostały bez odzewu.

Na wypowiedzi ministra suchej nitki nie zostawili dziennikarze niezależnej stacji telewizyjnej 24.tv, którzy po prostu rozgromili argumentami skandaliczne opowieści o tym, że rzekomo Ukraińcy za dużo jedzą.

Jak ustalili, w rzeczywistości statystyczny Niemiec wydaje na jedzenie około 355 euro miesięcznie, a więc dziewięć razy więcej niż przeciętny Ukrainiec, jaki na żywność przeznacza miesięcznie zaledwie 40 euro. Niemcy wydają przy tym na jedzenie około zaledwie 14 proc. swoich dochodów, podczas gdy Ukraińcy aż 50 proc. swoich.

Internet nie wybacza i co zapewne gorsze dla ministra również nie zapomina takich wypowiedzi.

Nie wytrzymałem i zjadłem obiad, ale błagam nie mówicie o tym Rewie” – komentował znany bloger Anton Hodza.

Minister polityki socjalnej Ukrainy Rewa stwierdził, że Niemcy jedzą mniej od Ukraińców. Drodzy Niemcy proszę was żryjcie więcej. Stawiacie nas Ukraińców w bardzo niekomfortowym położeniu. Danke” – wtórował mu Alexandr Kabanov.

Według jego danych ceny w Niemczech i w Ukrainie są porównywalne tylko Ukraińcy jedzą więcej. Niemcy przejadają 14 procent swoich dochodów a my 50 procent. Rewa! Matematyki w szkole uczyli? Średnia pensja w Niemczech 3520 euro. Na jedzenie wydają 14 procent to jest 493 euro. Średnia pensja w Ukrainie 6638 hrywien albo 220 euro. 50 proc na jedzenie to 110 euro. No i kto więcej je? Czy ci ministrowie mają mózgi?” – zastanawiała się Natalia Mickowskaja.

Wojciech Myśliwiec

fot. Internet