“Krym rosyjski”, Polska też? Absurdalna logika byłego kanclerza Niemiec

1765

Opłacany przez rosyjski Gazprom i znany z zażyłych stosunków z Władimirem Putinem od lat usprawiedliwiajacy rosyjską politykę agresji były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder “zabłysnął” po raz kolejny. Tym razem podczas spotkania z lokalnym biznesem Brandenburgii zorganizowanego w czerwcu przez niemiecką partię socjaldemokratyczną SPD.

Usprawiedliwiając rosyjską okupację Krymu obwieścił on, że “Krym to stare rosyjskie terytorium”. W rzeczywistości Krym tymczasem wszedł w skład Imperium Rosyjskiego w 1783 r. po dokonanym wówczas podboju Chanatu Krymskiego
– jedenaście lat po pierwszym rozbiorze Polski, w którym uczestniczyły obok Rosji, Prusy i Austria.

Kuriozalne wystąpienie Schroedera pozostało niedostrzeżone przez polskich polityków, a niesłusznie.

Idąc za pokrętną logiką byłego kanclerza Niemiec putinowska Rosja i Niemcy bowiem “mają prawo” zagarnąć dzisiaj terytorium Polski, kiedy tylko im się to zamarzy – wszak rozdzieliły pomiedzy siebie jej terytorium w tym samym czasie, gdy Rosja podbiła Chanat Krymski i zajęła Krym. Skoro więc akt podboju Krymu dokonany w XVIII w. zdaniem niemieckiego polityka legalizuje akt podboju półwyspu dokonany w 2014 r. nic nie stoi na przeszkodzie, by agresję przeciwko Polsce Niemcy i Rosja uzasadniły dziś dokonanymi w XVIII w. rozbiorami naszego kraju.