Dmytro Korczynskyj: Prorosyjcy bojówkarze pod parasolem ochronnym władz

412

Dmytro Korczynskyj lider organizacji “Bractwo” opisał na facebooku współpracę ukraińskich służb siłowych i prorosyjskich bojówkarzy.

“Kilka miesięcy temu oddział Świętej Marii (jeden z oddziałów ochotniczych walczących po stronie ukraińskiej na Donbasie – red.) wspólnie z ówczesnym zastępcą naczelnika donieckiego Głównego Zarządu MSW Kywą upolowali separa – komendanta Antracytu. Teraz on siedzi. On ma brata – sędzię zdrajcę, jaki pracował jako „sędzia” przy okupantach, podpisywał wyroki śmierci na patriotów. Z czasem on przejechał do obwodu kijowskiego i zaczął pracować jako sędzia w Rżyszczewie. My chcieliśmy schwytać tego sędziego, ale MSW powiedziało że to będzie nielegalnie.” – opisuje Korczynskyj.

https://www.facebook.com/korchynskyi/posts/900379113360955?pnref=story

Ja wynika z jego relacji dzięki bezczynności władz przestępca mający na sumieniu śmierć ukraińskich obywateli miał uniknąć odpowiedzialności. 

“Znaleźliśmy poszkodowanych, z tych którzy się uratowali, którzy przyjechali do Kijowa i złożyli zeznania w jego sprawie. Wszczęto sprawę kryminalną. Ale aresztowanie znowu się nie odbyło.Ten sędzia wziął urlop, powoli się zebrał, wsiadł w samochód i wyjechał do Ługańska. Tam gdzieś znowu zaczął pracować jako sędzia na okupowanych terytoriach i znowu spokojnie podpisuje wyroki śmierci na Ukraińców.” – pisze lider “Bractwa”.

Według niego to nie jedyny taki wypadek.

“Kilka dni temu patrol Świętej Marii upolował najbliższego współpracownika tych dwóch braci, też kata i poplecznika okupantów – pisze Korczynskyj. –  W jego samochodzie znaleziono gotowe do wykorzystania urządzenie wybuchowe. Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy powiedzieli, że w ich bazie danych on nie figuruje, więc niech nim zajmie się miejscowa milicja. Warto zauważyć, że baza danych SBU nie jest zanadto obszerna.Miejscowa milicja oświadczyła, że urządzenie wybuchowe ona weźmie na ekspertyzę, a separatystę wypuści, a z czasem wyśle mu wezwanie do okupowanego Antracytu.”

Ochotnicy zwrócili się do znajomych w kierownictwie SBU i MSW ale interwencja nie przyniosły efektu.

“Oni próbowali ale bez rezultatu. Miejscowy prokurator i sędzia nie zgodzili się go aresztować. Wyjechał do Antracytu swoim samochodem. Ot tak służby mundurowe w strefie przyfrontowej walczą z okupantami. To – typowy przypadek. Teraz wyobraźmy sobie, że w Kijowie u jakiegoś członka Prawego Sektora znajdą w samochodzie nawet nie materiał wybuchowy, a choćby paczkę naboi. Wyobraziliście sobie co z nim będzie? Wyczuwacie różnicę?” – pyta Korczynskyj.

Według danych ukraińskiego Komitetu Wyzwolenia Więźniów Politycznych w aresztach przebywa juz ponad stu ochotników i aktywistów Euromajdanu sprzeciwiających się oligarchicznemu reżimowi Poroszenki. Zatrzymani są często torturowani, utrudnia się im kontakt z adwokatami i parlamentarzystami.