Petro Poroszenko wypowiedział wojnę bezpieczeństwu unijnych sąsiadów Ukrainy. Oligarcha wymusił na krymskich Tatarach przerwanie energetycznej blokady Krymu. 200 MW energii elektrycznej pójdzie na zabezpieczenie potrzeb rosyjskich baz wojennych

167

 Prezydent-oligarcha Petro Poroszenko wymusił na uczestnikach obywatelskiej blokady Krymu zgodę na wznowienie dostaw energii elektrycznej na okupowany przez Rosję półwysep. Dostawy pozwolą na normalne funkcjonowanie na półwyspie baz rosyjskich wojsk okupacyjnych. Zarobią na nich partnerzy biznesowi Poroszenki – rosyjscy oligarchowie Konstantin Grigoryszyn i Aleksander Babakow oraz przyznający się do kontaktów z rosyjskim światem przestępczym oligarcha Dmitro Firtasz. W Kijowie nie mają wątpliwości, że swoją “dolę” za pomoc w budowie zagrożenia dla bezpieczeństwa unijnych sąsiadów Ukrainy dostanie i sam prezydent-oligarcha znany z zarabiania na kolaboracji z okupantami.

O wymuszonej decyzji poinformował przewodniczący Medżlisu Narodu krymskotatarskiego Refat Czubarow, nie ukrywając, że dostawy energii elektrycznej wymuszone przez Poroszenkę zostaną skierowane na utrzymanie w pełnej gotowości baz rosyjskich wojsk okupacyjnych na Krymie zagrażających bezpieczeństwu państw Unii Europejskiej w rejonie basenu Morza Czarnego. Na okupowane przez Rosję tereny ma trafiać z kontynentalnej Ukrainy 200-250 MW energii elektrycznej.

“Linia Kachowka-Tytan nie może przesyłać więcej niż 200-250 MW. Oni będą znaczną część energii kierować na obsługę garnizonów wojskowych, całej tej techniki, którą jest nasycony Krym” – poinformował Czubarow.

http://24tv.ua/ukrayinsku_elektriku_v_krimu_perekinut_na_viyskovi_garnizoni__chubarov_n637584

Równocześnie rosyjska okupacyjna administracja Krymu ogłosiła listę obiektów jakie pod żadnym pozorem nie mogą być odłączane od elektryczności – znalazł się na niej cały okupacyjny aparat represji – policja, sądy i bazy jednostek wojskowych.

http://news.allcrimea.net/news/2015/12/7/opublikovan-spisok-obektov-v-krymu-ne-podlezhashih-otkljucheniju-50203/

Wcześniej źródła zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie wielokrotnie informowały o przekształcaniu przez Kreml okupowanego Krymu w gigantyczną bazę wojskową mającą zdominować militarnie obszar basenu Morza Czarnego i służacą do stworzenia grupy uderzeniowej bezpośrednio zagrażającej Rumunii, Bułgarii i Mołdawii. Pośrednio zagraża to także bezpieczeństwu Polski.

W walce o wznowienie dostaw energii i wsparcie w ten sposób rosyjskiej agresji przeciwko swojemu krajowi i europejskim sąsiadom Ukrainy oligarchiczna ekipa rządząca Ukrainą nie cofnęła się przed otwartym okłamywaniem i zastraszaniem obywateli.

Uważny za człowieka Poroszenki i Grigoryszyna minister energetyki Wołodymir Demczyszyn przez kilka ostatnich dni rozpowszechniał fałszywe informacje na temat rzekomego zagrożenia ekologicznego, jakie miała wywołać energetyczna blokada Krymu.

Kłamstwa Demczyszyna powtórzył w telewizyjnym wystąpieniu do Ukraińców w piątek 4 grudnia premier Arsenij Jaceniuk.

Według oficjalnej forsowanej przez nich wersji wznowienie dostaw energii elektrycznej miałoby być niezbędne w celu uniknięcia katastrofy ekologicznej spowodowanej rzekomym pozbawieniem energii należących do oligarchy Dmitra Firtasza zakładów Krymski Tytan i  Krymska Fabryka Sodowa działających na okupowanym Krymie. 

W rzeczywistości każdy z tych zakładów posiada własną elektrownię. Według danych oficjalnych rosyjskiego Ministerstwa Energetyki. Krymska Fabryka Sodowa dysponuje elektrownią o mocy 20,4 MW, a Krymski Tytan 18 MW.

http://www.bigpowernews.ru/research/docs/document66340.phtml

Co więcej elektrownie te dostarczają aktualnie prąd nie tylko fabrykom Firtasza ale nadwyżką zaopatrują sąsiadujące miejscowości.

http://www.krasnoperekopsk.net/2015/11/krymskij-titan-obespechil-armyansk-i-chastichno-krasnoperekopskij-rajon-elektroenergiej/

Dane te są w posiadaniu rosyjskich okupantów, tym bardziej znają je w ukraińskim ministerstwie energetyki i świadomie nie tylko je zatajono, ale także świadomie ukraiński rząd w interesach Kremla i grupy oligarchów podjął aktywne działania dezinformacyjne nakierowane na własnych obywateli i zachodnich partnerów Ukrainy.

W ocenie niezależnych ukraińskich dziennikarzy adresatami enuncjacji Arsenija Jaceniuka i Władimira Demczyszyna są odbiorcy z Zachodu, jacy mieliby w efekcie wesprzeć ewentualną siłową rozprawę z protestującymi krymskimi Tatarami i włączenie dostaw przez Ukrainę dostaw energii elektrycznej na okupowany Krym pozwalających zabezpieczyć zaopatrzenie w energię m.in. zagrażające bezpieczeństwu państw Unii Europejskiej bazy wojenne Rosji i jednocześnie pozwalających nadal zarabiać na dostawach energii powiązanym z Petrem Poroszenką i Arsenijem Jaceniukiem oligarchom.

http://hromadskeradio.org/gromadska-hvylya/zayava-yacenyuka-shchodo-pidryvu-lep-mesedzh-dlya-zahidnogo-svitu-zhurnalistka

W kwestii blokady energetycznej Krymu a konkretniej jej przełamania jak wynika z informacji niezależnych ukraińskich źródeł zbiegły się interesy oligarchy Petra Poroszenki i powiązanych z nim oligarchów Dmitrija Firtasza, jaki według opublikowanej przez portal Wikileaks korespondencji ambasadora USA w Kijowie miał przyznać, że do wielkiego biznesu wszedł dzięki ojcu chrzestnemu rosyjskiej mafii Semenowi Mogilewiczowi, rosyjskich oligarchów Aleksandra Babakowa – uważanego za jednego z szefów moskiewskiej mafii tzw. Grupy Łużnikowskiej i Konstantina Grigoryszyna oraz uważanego za głównego sponsora prorosyjskich band Donbasu oligarchy Rinata Achmetowa „obsługiwanego” przez premiera Arsenija Jaceniuka.

http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/energetyczna-blokada-krymu-odslonila-ciemne-interesy/

http://ru.tsn.ua/ukrayina/wikileaks-firtash-priznalsya-chto-rabotaet-s-glavarem-russkoy-mafii.html

http://vlasti.net/news/222110

Jak poinformował tygodnik Dzerkało Tyzhnia rząd Arsenija Jaceniuka by wymusić import energii elektrycznej z Rosji i uzależnić Ukrainę od agresora wydał polecenie ograniczenia produkcji elektryczności przez państwowe elektrownie atomowe.

http://zn.ua/ECONOMICS/ukraina-vynuzhdena-ostanavlivat-bloki-aes-v-ugodu-vozobnovleniya-importa-elektroenergii-iz-rf-197562_.html 

Wymuszone przez oligarchę Poroszenkę i rząd Arsenija Jaceniuka zakończenie energetycznej blokady Krymu oznacza faktycznie wypowiedzenie przez rządzącą w Kijowie ekipę wojny bezpieczeństwu zachodnich sąsiadów Ukrainy. Po raz kolejny okazało się, że kiedy rzecz idzie o stan kont oligarchów, jacy przejęli władzę po obaleniu reżimu Janukowycza ani suwerenność Ukrainy ani interesy jej zachodnich partnerów nie mają najmniejszego znaczenia.

Według informacji podanych przez Refata Czubarowa ekipa oligarchy Poroszenki zamierza przedłużyć dostawy energii elektrycznej na okupowany półwysep także w przyszłym roku faktycznie legalizując w ten sposób dokonaną przez Rosję aneksję Krymu.

Mimo trwającej od prawie dwóch lat rosyjskiej agresji oligarcha Petro Poroszenko, jaki latem zeszłego roku zastąpił na stanowisku prezydenta Ukrainy prowadzi aktywna działalność gospodarczą w Rosji. Należące do jego koncernu cukierniczego Roshen fabryki cukiernicze w Lipiecku zwiększają produkcję i tym samym wpływy podatkowe do budżetu agresora a sam oligarcha według agencji Bloomberg odmówił ich sprzedaży mimo atrakcyjnej oferty koncernu Nestle i wielokrotnie powtarzanych publicznie zapowiedzi, że pozbędzie się aktywów w kraju agresora jeśli tylko znajdzie się na nie nabywca. Roshen zarabia m.in. na nielegalnych dostawach słodyczy z rosyjskich fabryk na okupowane tereny Krymu i Donbasu bezpośredno z terytorium Rosji bez zapłaty należnego cła do ukraińskiego budżetu.